Nie będziemy czarować, sprzedaż B2B w naszej branży to twardy orzech do zgryzienia. Klienci biznesowi mają już swoich dostawców, sprawdzone procedury i z zasady nienawidzą zmian. W wielu firmach poszukiwana jest osoba, która potrafi wejść drzwiami, oknem, a jeśli trzeba, szybem wentylacyjnym, by udowodnić działom zakupów, że zmiana dostawcy po prostu im się opłaci. W firmie naszego klienta jest inaczej- tutaj relacja i jest przed wynikiem. Dialog i badanie potrzeb stoi na pierwszym miejscu.
Zakres obowiązków:Brutalna prawda o tym stanowisku (Minusy):
- Klątwa „prostego produktu”: Produkt naszego Klienta jest wybitnie łatwy do sprzedaży, co paradoksalnie jest... największą trudnością. Rynek jest nasycony, a bariera wejścia niska. Nie wygrasz innowacyjnością czy skomplikowaną technologią – musisz wygrać sobą i relacją.
- Mur przyzwyczajenia: Będziesz pukać do firm, które od lat kupują to samo od kogoś innego. Najczęstsze zdanie, jakie usłyszysz, to: „Przecież to to samo, po co mamy coś zmieniać?”.
- Sprzedaż wymaga cierpliwości: W relacjach nie ma dróg na skróty. Głębokie zbadanie potrzeb i zdobycie zaufania zajmuje czas. Jeśli wolisz szybkie, jednorazowe „strzały”, tutaj się zanudzisz.
- Rozczarowanie na starcie: Zanim udowodnisz, że nie jesteś tylko kolejnym handlowcem z katalogiem, spotkasz się z wieloma chłodnymi odmowami.
Dlaczego to ma sens? (Plusy):
- Kultura, a nie korpo-kierat: Nasz Klient szanuje czas swoich ludzi. Po pracy masz po prostu wracać do domu z czystą głową i poczuciem dobrze wykonanej roboty, a nie uciekać przed toksyczną presją, tabelkami i wypaleniem.
- Ludzie kupują od ludzi: Gdy już zbudujesz zaufanie i wejdziesz w środowisko, produkt „sprzedaje się sam”, a kontrahent zamawia regularnie, bo ceni współpracę właśnie z Tobą.
- Jakość i spokój ducha: Będziesz sprzedawać towar, który nie generuje problemów technicznych ani reklamacji. Zbudowane relacje są stabilne, a Twój portfel prowizyjny rośnie naturalnie i bezpiecznie.
- Autonomia i zaufanie: Nikt nie będzie stał nad Tobą ze stoperem. Dla firmy liczy się to, jak dogłębnie rozumiesz rynek i jak trwałe relacje potrafisz zbudować.
Co będzie Twoim zadaniem?
- Aktywne docieranie do firm i przełamywanie bariery "mamy już dostawcę".
- Prowadzenie spotkań opartych na pogłębionym badaniu potrzeb – słuchanie, diagnozowanie i doradzanie, a nie recytowanie formułek z prezentacji.
- Budowanie długofalowych, szczerych relacji biznesowych od pierwszego uścisku dłoni po wieloletnią współpracę.
- Reprezentowanie marki naszego Klienta w sposób, który sprawia, że nabywcy widzą w niej zaufanego partnera.
Co oferuje nasz Klient:
Przejrzyste pieniądze: Sensowna podstawa gwarantująca spokój oraz system prowizyjny za nowych klientów, który faktycznie da się wyliczyć samemu, bez doktoratu z matematyki.
Umowa bez kombinowania: Stabilna umowa o pracę.
Narzędzia pracy: Samochód służbowy, solidny laptop i telefon. Dostajesz to, co jest Ci potrzebne do komfortowej pracy w terenie, bez proszenia się.
Czas na rozbieg: Nikt nie oczekuje cudów w pierwszym miesiącu. Dostajesz czas na solidne wdrożenie (Onboarding), poznanie rynku i zbudowanie bazy, zanim zaczniemy rozliczać Cię z wyników.
- Reszta nie jest niespodzianką, nasz Klient nie obiecuje, tylko daje ludziom benefity za ich zaangażowanie i pracę.
Kogo szukamy? Nie szukamy "korpo-rekinów" nastawionych na agresywną sprzedaż, certyfikatów ani poematów w CV. Szukamy osoby (K/M) o wysokiej inteligencji emocjonalnej, która potrafi słuchać, lubi ludzi i ma udokumentowane doświadczenie w budowaniu trwałego biznesu na trudnym, nasyconym rynku B2B.
Jak aplikować? Standardowe CV możesz załączyć, ale to nie ono zadecyduje o spotkaniu. Zamiast tego, w treści wiadomości odpowiedz nam krótko na jedną kwestię:
Produkt naszego Klienta i produkt obecnego dostawcy docelowej firmy są niemal identyczne i kosztują tyle samo. Jakie dwa pierwsze pytania zadasz dyrektorowi zakupów na spotkaniu, aby w ogóle zechciał rozważyć zmianę i współpracę z Tobą?